Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej w Złakowie Kościelnym 1945r i 1937 r.

„Piszę ci krzyżyk na głowie, żeby nie wiedzieli czarodzieje o tobie“.

W tym czasie miejscowość nazywana była ,,Kolorową stolicą polskiej wsi,, Wszystko zdaje się wskazywać, że mieszkańcom Złakowa dobrze się powodzi ,jest wsią bogatą ,rzuca się to od razu w oczy. Dobrzy gospodarze zamieszkują tę piękną stylową wieś, są to również ludzie obdarzeni niemałym sprytem życiowym . W okresie II Rzeczypospolitej wieś , uchodziła za jedną z niewielu w Polsce centralnej, w której ludność na co dzień ubierała się w barwne stroje ludowe.. W Złakowie Kościelnym każda kobieta i dziewczyna ma po kilka kompletów „pasiaków”, które noszą także na co dzień, chłopi idą w pole w jaskrawych, pasiastych portkach i czarnych plisowanych i szamerowanych marynarkach, chaty utrzymane są w oryginalnym stylu, słowem ta wieś ma swój oryginalny charakter i stara się go za wszelką cenę utrzymać. Wieś została kilkakrotnie sfilmowana w okresie międzywojennym i powojennym .,,Boże Ciało, wszyscy biorą udział w uroczystym nabożeństwie, procesja na Księstwie — to jeden z najpiękniejszych momentów, jaki zdarza się widzieć. Istnieje zwyczaj odłamywania po ukończonej procesji gałązek, zdobiących ołtarze; gałązki te, zatykane w kretowiska, zabezpieczają przed szkodami przez krety; zatykane w poszycie dachu mają ustrzec od pioruna. W oktawę Bożego Ciała wiją wianki, liczba ich winna być nieparzysta: 3, 5, 7 składane są na ołtarzu do poświęcenia. Jeżeli okadza się niemi domostwa w czasie grzmotów, odciągają chmury i chronią przed piorunami; służą również jako lekarstwo dla bydła, palą je i dymem okadzają chore bydlę, znacząc jednocześnie na głowie krzyż kredą trzy- kolorową, mówiąc przy tym:

„Piszę ci krzyżyk na głowie, żeby nie wiedzieli czarodzieje o tobie“.

…z kościoła wysypał się barwny tłum. Najpierw mężczyźni, gospodarze, czarną strugą wypływają z czerwonej bramy kościelnej. Dominują czarne stroje i długie buty. Gdzieniegdzie tylko, jak piana na fali, pojawia się biała sukmana, większość mimo upału nosi czarne ubrania. Druga fala, barwna, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy, to tłum kobiet łowickich we wspaniałych pasiastych krynolinach. Idą szerokimi szeregami, powoli, dostojnie. Na przemian szeregi zielono-niebiesko-żółte i pomarańczowo-czerwone. Nie można jednak nawet próbować wprowadzać jakiegokolwiek podziału na grupy czy kategorie tonów i kolorów, bo nie ma dwóch jednakowych pasiaków. Tu przeważa wspaniała soczysta zieleń przy cichym akompaniamencie jasnego błękitu, tu w harmonijnym połączeniu grają wszystkie trzy kolory, ówdzie znów uroczysty szafir na tle żółtych pasów wabi oko kontrastem. Tłum kobiet i tłum kolorów faluje, drga, żyje. Haftowane bluzki, kolorowe chusty, jak egzotyczne ptaki przysiadły na tęczy barw. Małe, kilkuletnie Księżanki, poważne i dumne ze swych kolorowych spódnic, to osobny kapitalny obraz. Taka ośmioletnia dziewuszka w pasiaku, trochę nadęta, trochę przerażona, wygląda jak barwna kula z choinki, tocząca się po podłodze,,,

BOŻE CIAŁO W ZŁAKOWIE” 1945-06-21PKF14/45 – Redakcja: Ludwik Perski, Jerzy Bossak Komentarz: Antoni Bohdziewicz, Jan Rojewski, Jerzy Bossak Zdjęcia: Adolf Forbert Montaż: Wacław Kaźmierczak.Produkcja: Wytwórnia Filmowa Wojska Polskiego

Boże Ciało w Złakowie Kościelnym ” – rok 1937 (Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie)ANIELA CHMIELIŃSKA – ,, KSIĘŻACY,, (ŁOWICZANIE) – KRAKÓW’ 1925